Blog
Srebrna myśl na dziś: Regularnie rozwijam swoją wiedzę finansową, bo inwestowanie wymaga ciągłego uczenia się i aktualizowania spojrzenia na świat.
Życie
- Wakacje z żoną w Neapolu i okolicach. Pogoda dopisała w tym sensie, że nie było 40°C, tylko 32–36°C, więc jakoś dało się przeżyć. Jak zawsze było za dużo zwiedzania, ale moja żona to uwielbia, więc wróciłem opalony i zmęczony. Wreszcie po urlopie można odpocząć w pracy. 😉
- Jak co miesiąc wpłaciłem środki na inwestycje z pensji. Około 1/3 sierpnia spędziłem na wakacjach we Włoszech, które sfinansowałem ze środków wydanych wcześniej — w czerwcu opłaciłem rezerwacje, a w lipcu kupiłem euro na wydatki. Dzięki temu sierpniowa wpłata była wyjątkowo pokaźna i wyniosła 87,1% wynagrodzenia netto.
- Dodatkowo pracodawca przekazał składkę na PPE w wysokości 3,5% wynagrodzenia brutto.
Duże inwestycje
- Dokupiłem akcje: BST, LPP, GTS, UNIMOT i MENNICA SKARBOWA oraz obligacje GHE0327.
- Sprzedałem akcje GTS – wygenerowałem stratę podatkową, sprzedając akcje kupione wcześniej drożej (FIFO), a następnie odkupiłem je po niższej cenie. Dzięki temu dodatkowo zarobiłem na różnicy między ceną sprzedaży a ceną odkupu – spread został w mojej kieszeni.
- Sprzedałem całość akcji IZO-BLOK – nastąpiło rozliczenie sprzedaży akcji w wezwaniu ogłoszonym przez BREWI. Główny akcjonariusz zaoferował 40 zł za akcję, dzięki czemu na moje konto wpłynęło 48 777,36 zł po odjęciu prowizji.
- Otrzymałem dywidendę z KINOPOL w łącznej wysokości 3245,00 zł (1,18 zł na akcję).
Małe inwestycje i promocje
- W promocji mBanku wpadło 250 zł. W ramach samej inwestycji wpłaciłem przez rok 1200 zł – 12 wpłat po 100 zł. Na koniec wartość inwestycji wyniosła 1279,06 zł, czyli zarobiłem 79,06 zł, nie uwzględniając podatku. Wynik z samej inwestycji jest całkiem OK, ale wypłata 250 zł z promocji mocno go przyćmiewa. I właśnie o to chodziło – zainwestować minimalną kwotę i przy minimalnym zaangażowaniu kapitału zgarnąć premię. Na koniec zamykam zarówno inwestycję, jak i samo konto.
- Otrzymałem zwrot prowizji z rachunku Alior Banku za transakcje wykonane w lipcu – 134,83 zł (zwrot dotyczy tylko transakcji na podstawowym rachunku maklerskim, nie dotyczy IKE i IKZE).
- Wpadło kolejne 80 zł z promocji Banku Pocztowego (3 z 12 miesięcznych premii).
- W promocji konta w Erste wpadło 200 zł za I część promocji.
- Założyłem konto w ING – warunki promocji są proste do spełnienia, a do uzyskania jest łącznie 700 zł w kilku etapach do grudnia. Jeszcze w sierpniu wpadło 100 zł, a pozostałe 600 zł powinno trafić do mnie w listopadzie lub grudniu.
Ciekawostki
- Alior Bank wprowadził promocję na prowizje maklerskie – całkowity brak prowizji za zakup akcji i obligacji z GPW na rachunkach IKE i IKZE oraz za zakup ETF-ów na wszystkich rachunkach maklerskich. Inwestowanie właśnie stało się dużo tańsze. Sam korzystam z ich rachunków maklerskich i mogę je śmiało polecić. Nie mam żadnej współpracy marketingowej z Aliorem – piszę to na podstawie własnych doświadczeń. Dzięki tej promocji Alior stał się moim zdaniem jednym z najtańszych brokerów na rynku. W dodatku dzięki członkostwu w SII można uzyskać obniżone prowizje na GPW na zwykłym rachunku maklerskim oraz na IKE i IKZE, również poza tą promocją. Szczegóły tutaj.
- 2,32 euro wróciło do mnie z tytułu pobranych opłat przez Alior Bank za wypłatę euro z bankomatu za granicą. Bank reklamuje Konto Elitarne i jego kartę jako rozwiązanie zapewniające bezpłatne wypłaty z bankomatów na całym świecie. Tymczasem po włączeniu usługi wielowalutowej zaczął pobierać 5 zł w walucie operacji za każdą wypłatę z zagranicznego bankomatu. Oczywiście w reklamach konta nie znalazłem żadnej gwiazdki ani innego przypisu informującego o tej opłacie. Czuję się trochę jak klient nabity na prowizję. 😉 Szczegółyóły tutaj.
- 15 zł wpadło z kolei z reklamacji zakupu w Allegro, towar dotarł i był/jest ok, ale dostawa przy zakupie miała być w określony dzień a była w kolejny dzień, także wystawiłem negatywną ocenę sprzedawcy z info, że dostawa była nieterminowa, zgłosili się do mnie z propozycją że jak usunę negatywną ocenę to mi zwrócą 15 zł, z 79 zł zakupu, zgodziłem się, zwrot nastąpił w 2 dni, potem usunąłem ocenę i tyle w temacie.
Wiedza
- Dalej trwa nauka do egzaminu na kandydata do rad nadzorczych spółek skarbu państwa.
- Skończyłem „The Snowball: Warren Buffett and the Business of Life” autorstwa Alice Schroeder – naprawdę polecam. Jedyny problem z tą pozycją jest taki, że nawet w uzupełnionym wydaniu biografia kończy się w 2009 roku. Dziś mamy 2026 rok, więc trochę brakuje mi informacji o ostatnich kilkunastu latach. Warto też pamiętać, że jest to biografia, więc znajdziemy w niej sporo informacji z życia prywatnego Buffetta wymieszanych z informacjami dotyczącymi jego kariery inwestorskiej. Jeśli ktoś szuka wyłącznie części inwestycyjnej, może czuć pewien niedosyt. Ta część oczywiście tam jest, ale istnieją pozycje, które moim zdaniem znacznie lepiej ją przedstawiają, np. „The Complete Financial History of Berkshire Hathaway” Adama Meada albo po prostu coroczne listy Buffetta do akcjonariuszy.
Blog
- Dodałem nowy wpis o moich przemyśleniach w drodze do FIRE : Czy mój cel FIRE był od początku błędny?
Brak komentarzy

